5 sposobów na zmęczenie w pracy

Siedzisz przed komputerem kolejną godzinę w pracy, głowisz się nad problemem i nie możesz go rozwiązać. Chce ci się spać, nie masz na nic ochoty, najchętniej położyłbyś się na ręczniku na gorącej plaży popijając „soczek”. Brzmi znajomo? Zmęczenie w pracy nie jest niczym nowym, a ja w tym wpisie podam parę sposobów, które mi pomogły. Zaczynamy!

Zmęczenie może być spowodowane wieloma czynnikami. Nie tylko u programistów – dotyczy to większości zawodów. Na szczęście to zmęczenie często wynika tylko i wyłącznie z tego, jak żyjemy, a możemy to stosunkowo łatwo zmienić.

Sposób #1 – sen

Brzmi tak banalnie, że to się nie powinno tu znaleźć. Nic bardziej mylnego. Często się przepracowujemy, siedzimy do późna w nocy, a rano musimy wstać. Po całym takim tygodniu w weekend dajemy sobie pospać i niejednokrotnie śpimy do oporu. To jest błąd. O higienę snu też można zadbać, a rozwiąże to wiele problemów, począwszy od koncentracji, na zmęczeniu właśnie kończąc.

Żeby zdrowo spać wystarczy kłaść się i wstawać o tej samej porze, zawsze. No i spać te 7 godzin. Istnieją badania mówiace o tym, że najlepiej jest się wybudzić w fazie płytkiej snu i taki odpowiedni moment jest co około półtorej godziny. Teoretycznie więc najlepiej jest spać wielokrotność 1,5h. Wierząc w to lub nie, bardziej to wpływa na sam poranek niż na uczucie zmęczenia. Warto też pamiętać, że nie warto dosypiać – pierwszy budzik powinien być ostatnim. Gdy bowiem zasypiamy kolejny raz, bardzo szybko wchodzimy w fazę głębokiego snu, a to tylko potęguję niezadowolenie o poranku.

Sposób #2 – woda

Kolejny banał, ale tak szczerze – ile wypijasz wody w ciągu dnia? Minimum powinno to być co najmniej półtora litra, tak naprawdę litr na każde 30kg masy ciała. Woda bardzo mocno wpływa na układ nerwowy, już lekkie zaburzenie i brak powoduje, że ciężko nam się skoncentrować, gorzej śpimy, jesteśmy poddenerwowani. Co ciekawe, uczucie pragnienia pojawia się, gdy ubytek wynosi około 2%. Wydaje się bardzo niewiele, ale już na tym poziomie zaczynamy odczuwać pierwsze skutki – gorsza koncentracja, słabsza pamięć krótkotrwała, zmęczenie i tak dalej. Przy 5% zaczną się bóle głowy. Przy 10% podjęcie wysiłku fizycznego jest tytaniczną pracą, przy 20% to zagrożenie życia.

To, że nie chce ci się pić, nie znaczy, że faktycznie nie powinieneś sie napić. Warto mieć ze sobą butelkę wody i popijać po troszku przez cały dzień. Fajnym rytuałem o poranku jest szklanka wody. Może zachęci fakt, że przetestowałem to na sobie. Czuję się ZNACZNIE lepiej (ojjj jaka to przepaść), gdy zacząłem regularnie pić dużo wody. A szklaneczka z rana pobudza mocniej niż kawa.

Sposób #3 – sport

Istnieje pare badań na temat odpoczynku. I tak pracę umysłową należy równoważyć odpoczynkiem aktywnym, gdy fizyczną intelektualnym. Regularny ruch pobudza, głowa odpoczywa, mamy więcej energii i jesteśmy szczęśliwsi. Tylko nam się nie chce. Szkoda, bo brak tego ruchu prócz rzecz jasna otyłości i innych schorzeń, prowadzi do osłabienia możliwości intelektualnych. Warto więc chociaż wyjść na spacer, ale basen, siłownia czy bieganie to naprawdę świetne sposoby, aby oczyścić głowę i być gotowym na kolejne umysłowe wyzwania. Ostatecznie też czujemy się mniej zmęczeni.

Ten sposób również wykorzystuję w swoim życiu i polecam. I wcale nie trzeba byc takim hardcorem jak ja – chodzić na siłownie o 6 rano. 😀

Sposób #4 – Dieta

I wcale nie chodzi o to by przestrzegać restrykcyjnie jakiejś diety napisanej przez dietetyka albo takiej z internetu. Chodzi o jej racjonalność, a szczególnie zadbanie o to, co potrzebne naszej głowie. Za to, to co polecam ze swojej strony, to unikanie cukru jak ognia. Duża podaż cukru powoduje duże zmęczenie i nie ma się co dziwić, proste cukry są łatwo przyswajalne, szybko się wchłaniają, pobudzają, ale tak samo szybko zostają strawione, a energia z nich znika szybciej niż się pojawiła – wpadamy w dołek i jesteśmy zmęczeni i senni.

Nie jest to blog dietetyczny dlatego daruję sobie opis co się dzieję gdy spożywamy cukry proste. Nie o to chodzi. Natomiast możemy dużo zyskać eliminując je w większości – głównie chodzi o cukier dodany, nie naturalnie występujący np w owocach. Ja nie słodzę już od dwóch lat, jestem wyczulony na smak cukru, a przyzwyczajanie zajęło mi – TYDZIEŃ. Jest to o tyle fajne, że kawa smakuje jak kawa, herbata jak herbata, a niektórych rzeczy nie jestem w stanie zjeść, bo są za słodkie. Nie mam spadków energii i czuję się świetnie.

Sposób #5 – przerwy w pracy

Coś bardziej dotyczącego pracy, a o czym zapominamy ciągle to przerwa. Ciężko nie być zmęczonym, gdy przez 6h ciągiem siedzimy przed komputerem – jedynie wstaliśmy żeby zrobić sobie kawę do biurka. Wiadome, że praca często wciąga i fajnie jest doznać tego flow, ale jest to niebezpieczne, o czym napiszę w innym poście. W każdym razie przerwa pozowli odpocząć i znów się skoncentrować na pracy.

Dobrym sposobem na przerwy jest technika pomodoro. Praca w blokach. Pracujemy np 25 min, 5 minut przerwy, a po 3-4 takich cyklach przerwa dłuższa. Te czasy należy dostosować pod siebie. Podane przeze mnie czasy, mi osobiście okropnie przeszkadzają, bo ledwie zdążę zacząć coś robić i już mam przerwę, ale nic nie szkodzi, żeby zrobić 45 min pracy.

Podsumowując…

Chcąc pracować efektywniej i unikać tego uczucia przemęczenia musimy zadbać o swój sen, pić dużo wody, dobrze się odżywiać, uprawiać sport i robić przerwy w pracy. Łącząc te sposoby niemalże gwarantujemy sobie lepsze samopoczucie.

A Ty jakie masz sposoby na zmęczenie? Podziel się w komentarzu!