Devlog 2 – trudne początki – #DSP17

Cześć. Dziś post trochę z opóźnieniem, miał pojawić się wczoraj, tymczasem miałem bardzo dużo zajęć i nie zdążyłem. No mniejsza. Dziś o tym jak to… prawie nic nie zrobiłem.

Obiecuję, nie będę się rozwodził, bo nie ma nad czym. Tak całkiem serio, to zająłem się przeglądaniem przykładów serwera w Node.js, podpatrzyłem jak stworzyć swoje własne api i prawie wszystko.

Wiem też już mniej więcej jak połączyć się z bazą SQLową, stworzyłem sobie lokalnie tabele, które będą mi potrzebne, ale do kodu nie siadłem.

Co jest z tobą?

Brakło mi w tym tygodniu zapału. Odszedłem od swojego kalendarza i planu, w związku z czym wszystko mi się sypnęło. To właśnie pokazuje jak ważne jest trzymanie się planu i nie dyskutowanie ze sobą. Gdybym się postarał to pewnie do wczoraj byłby pierwszy push na Githubie, tymczasem 100% lenistwa wzięło górę. I może się wydawać, że piszę kompletnie nie na temat, ale motywacja i planowanie to też część pracy developera. Moim błędem był niedokładny plan, mimo że spędziłem nad nim kilkanaście godzin. Zabrakło w nim konkretów, a w związku z tym nie wiedziałem, co tak naprawdę mam zrobić.

Mea culpa. Biorę się w garść, do następnego.